czyli jak wyrabiałem średnią za 50 Polaków. Książki, które czytałem w 2005 roku.






Firefox. Internet bez pop-upow!





Blog > Komentarze do wpisu
#58

Na dobrą sprawę ten tekst mógłby być powtórzeniem poprzedniej notki lub kompilacją dwóch ostatnich, no bo naprawdę ciężko mi wyskrobać coś nowego o kolejnej książce z "mikołajkowej" serii.

"Joachim ma kłopoty" to przecież kolejna porcja opowiadań z małym urwisem i jego kolegami w rolach głównych. Przy lekturze można oczywiście boki zrywać i przypominać sobie czasy beztroskich zabaw w dzieciństwie kiedy świat był nieskomplikowany, cios pięścią w nos kolegi najłatwiejszym rozwiązaniem problemu, a dorośli stanowili jedną wielką zagadkę.

Obserwacje Goscinnego dotyczące zachowania dzieci i dorosłych są fantastyczne, a cudowne rysunki Sempego nieodmiennie dopełniają całości. Obraz .... chaosu ;) jaki się z tego wyłania jest jak zawsze uroczy. No i właśnie w tym tkwi nieprzemijająca siła tych historyjek - można do nich wracać zawsze i za każdym razem będą śmieszyły, choćby się znało teksty opowiadań na pamięć.


Ocena: 10/10


Status książki: Własna

Strony do odwiedzenia:

Moja notka o "Nowych przygodach Mikołajka"

Moja notka o "Wakacjach Mikołajka"

sobota, 31 grudnia 2005, vanin